Najnowsza interwencja Uważam Rze

Pierwszy krok na drodze do Boga mozna wykonac na rozne sposoby, np. noszac koszulke z napisem ?Jezus umarl za mnie?

Wiara na koszulkach

Adrian Sinkowski

Popkultura w Kościele nie tylko pozwala dotrzeć do niepraktykujących, lecz także jest świetnym sposobem na biznes

Współczesny Koś-ciół katolicki i jego wyznawcy coraz chętniej czerpią z popkultury, z którą wchodzą w interakcję. Nie wszystkim się to podoba. Część księży podkreśla, że popkultura jest z gruntu zła. Część widzi, ile można dzięki niej zdziałać, ale jest przekonana, że oryginalne lub lekkostrawne opakowanie skupia na sobie uwagę, zamiast prowadzić do Boga. Gdy głową Kościoła został daleki od schematu Franciszek – papież, który rano po zakończeniu konklawe ściskał wiernych na ulicy – odżyły pytania o relacje Kościoła z nowoczesnością. Czy Kościół jest skazany na popkulturę ?

Dziewczyny czekają na modlitwę

Od blisko dwóch lat Wielka Wola do produkcji koszulek wykorzystuje proste obrazki: całun z twarzą Jezusa, moherowy beret albo tablicę, którą znamy z wizyt u okulisty. Hasła, które im towarzyszą, nie są jednak oczywiste. Matka Boska z małym Jezusem na ręku, a pod nimi podpis „God Save the Queen" (Boże, zachowaj królową) to połączenie odległych, lecz świetnie znanych przekazów kulturowych: wizerunku Madonny z fragmentem hymnu Wielkiej Brytanii. Niektóre wzory szybko się kończą. Impreza targowa z połowy kwietnia, gdzie wystawiali się producenci katolickich gier i książek, była jedną z ostatnich okazji, aby kupić koszulkę z hasłem „Moher power" w rozmiarach XS lub M.

Burzę wewnątrz Kościoła wywoływała koszulka z tańczącą kobietą. Odważna poza, znana z ulotek agencji towarzyskich, a obok napis: „Dziewczyny czekają na twoją modlitwę". Gdański duszpasterz ks. Witold Bock obawiał się, że akcja „Frondy" sprowadza ewangeliczne przesłanie do języka, w którym może być łatwo wyśmiane. „Kultura masowa sieje płytko", mówił na łamach „News-weeka". Koszulki miały trafić do ludzi posługujących się językiem popkultury, którzy zazwyczaj Kościół omijają z daleka. – Nawet jeśli ktoś założył koszulkę dla zabawy, miał szansę dotrzeć z Ewangelią tam, gdzie ani „Frondzie", ani księżom nigdy nie uda się wejść – uważa Jan Zieliński, twórca koszulek. Zainteresowanie koszulkami rosło proporcjonalnie do liczby wzorów. Młoda para, tuż przed pocałunkiem, a niżej hasło: „No sex until marriage, no morality without Christ" (Żadnego seksu przedmałżeńskiego, żadnej moralności bez Chrystusa). Innym razem obok konfesjonału znalazł się fragment utworu Boba Dylana: „Knock! Knock! Knock! On Heaven's Door" (Puk! Puk! Puk! Do nieba bram). Prowokacja?

– Znawcy mówią, że to kicz. A może arcydzieło pop-artu? – zastanawia się Michał Jeżewski, właściciel „Frondy", dla którego akcja miała nie tyle ewangelizować, ile pokazać, że pierwszy krok na drodze do Boga można wykonać na różne sposoby. Tyle samo głosów poparcia i krytyki zebrały okładki kwartalnika „Fronda". Albo Superman klękał w konfesjonale, albo aniołek mówiący „Poza Kościołem nie ma zbawienia" pokazywał gest Kozakiewicza. Zabawne? Owszem, dla niektórych. Dla innych odpychające. Nawet po dziesięciu latach w kuluarach toczą się rozmowy, czy Jezus narysowany w stylistyce komiksu mieści się w granicach dobrego smaku. Nad głową Jezusa widniała chmurka z tekstem „Nie przyszedłem potępić, przyszedłem zbawić".

Boże, chroń fanatyków

Galileusz spłonął na stosie? Owszem, spłonął z wyroku inkwizycji – odpowiadał co drugi Polak w 2009 r. Gdy badania TNS OBOP dowiodły, że mitu o śmierci Galileusza, który dożył sędziwej starości, w żaden sposób nie można wyplenić, Centrum Myśli Jana Pawła II wyszło z inicjatywą „odczarowania" sprawy naukowca. Przed wejściem na Uniwersytet Warszawski odbył się happening. Przebrani za Galileusza ludzie z narzuconym na ramiona tekturowym strojem, który imitował płomienie ze stosu, rozdawali zakładki do książek. Na zakładce znalazł się komiks Henryka Sawki. Galileusz przekonywał w nim: „Udowodniłem, że Ziemia kręci się wokół własnej osi. Udowodniłem, że Ziemia kręci się wokół Słońca. Ale jak udowodnić, że inkwizycja nie skazała mnie za to na stos?".

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe