Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Ukryte koszty kultury

Sandra Borowiecka

Przedstawiciele importerów i producentów sprzętu elektronicznego, popierani przez wicepremiera Janusza Piechocińskiego, nie chcą, by smartfony i tablety zostały obłożone dodatkową opłatą na rzecz artystów. ZAiKS domaga się nowelizacji prawa

Zacznijmy od znanego cytatu z filmu „Miś”: „On wierzy, panie milicjancie, on we wszystko wierzy! Bóg mnie pokarał takim głupim chłopem”. Dziś ten sam cytat mógłby brzmieć tak: „On wierzy, panie ministrze, on we wszystko wierzy, byle tylko nie musiał płacić na artystów i twórców. Potwór Spaghetti mnie takim głupim chłopem pokarał”.

Na tym kończą się żarty. Bo sytuacja jest bardzo poważna. Wymaga tego, by zrozumieć, że jeśli ktoś mówi, iż dba o nasze dobro, a w grę wchodzą setki milionów złotych, nie zawsze chodzi o samą prawdę.

Sprawa dotyczy planów wprowadzenia tzw. opłaty reprograficznej. Ma to być rekompensata dla twórców i artystów za to, że korzystając z określonego sprzętu, kopiujemy ich utwory w ramach dozwolonego użytku osobistego. „Zgodnie z tym producenci urządzeń mieliby odprowadzać dla organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ) od 1,5 do 2 proc. wartości każdego sprzedanego urządzenia z wykazu przygotowanego przez Ministerstwo Kultury” – tłumaczy w rozmowie z nami ekspert fundacji Legalna Kultura. Sprawa jest na tyle kontrowersyjna w środowisku, że prawie nikt nie chce o niej rozmawiać pod nazwiskiem.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy