Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

JERZY SROKA/MATERIAŁY PRASOWE

Jak biznesmen stał się kustoszem

Tomasz Słomczyński

Powstają bez pompy, bez przecinania wstęg i przemówień polityków. Prywatne muzea, które zakładają ludzie biznesu. Istnienie zawdzięczają pasjom i determinacji swoich właścicieli, którzy je finansują


Dąbrówka koło Wejherowa. Gości wita rakieta Dźwina ustawiona na trawniku i wycelowana w niebo. Taką samą rakietą Rosjanie w 1960 r. zestrzelili nad terytorium ZSRR amerykański samolot rozpoznawczy U-2. To teren dawnej jednostki wojsk przeciwlotniczych. W czasach PRL służyło tu około 200 żołnierzy. Dziś kilkuosobową załogą dowodzi Marian Kotecki.

Na Pomorzu jest znany głównie jako właściciel gdańskiego PKS i firmy Gryf, który autobusami wozi mieszkańców Kaszub. Tu, 40 kilometrów od Trójmiasta, dogląda historycznych maszyn. Jest inicjatorem i pomysłodawcą powstania Muzeum Techniki Wojskowej Gryf. – I niestety jego głównym sponsorem – przyznaje. – Oprócz paru samochodów, które dostaliśmy od Ministerstwa Obrony Narodowej, sam to wszystko kupowałem i remontowałem. Bo od zakupu pojazdu do doprowadzenia go do stanu, w którym jeździ, jest bardzo daleka droga – dodaje. Remont czołgu kilkakrotnie przewyższa koszt zakupu. Najczęściej trzeba go rozebrać na części, a potem poskładać na nowo. To olbrzymia praca.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO