Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Warszawa wysysa firmy z regionów

Piotr Mazurkiewicz

Drenaż prowincji postępuje! Zarówno duże, jak i mniejsze firmy przenoszą swoje siedziby do stolicy. Inne miasta jeszcze nie widzą problemu, ale zjawisko się nasila

 

Nie ma wątpliwości, że Warszawa to doskonałe miejsce do rozwijania biznesu. Dla zagranicznych korporacji lokujących w Polsce swoje regionalne centrale stolica jest pierwszym wyborem, ale ciągnie tu także – z różnych stron kraju – firmy polskie. Oczywiście, nie przenoszą tu swoich zakładów, bo byłoby to nieopłacalne, ale swoje siedziby, by być bliżej centrum władzy. A w ślad za nimi wędrują podatki, nie te lokalne czy dochodowe, płacone przez pracowników, ale CIT już tak.

Dlatego, choć mało kto chce to powiedzieć oficjalnie, w regionach mówi się, że krwiopijcy ze stolicy chcą zagarnąć wszystko dla siebie, a później wybrzydzać. Po co inwestować w infrastrukturę na prowincji, skoro dla inwestorów i tak liczy się głównie administracyjne centrum kraju. – Rozwarstwienie się pogłębia, Warszawa robi się państwem w państwie, do tego coraz bogatszym. Wrocław czy Poznań robią jeszcze dobrą minę do złej gry, ale stoją od dawna na przegranej pozycji – mówi ekonomista jednego z banków, który z racji licznej rodziny w obydwu z tych miast nie chce wypowiadać się pod nazwiskiem.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej