Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

źródło: WOJTEK STEIN/PAP

Zapomniana armia

PIOTR ZGORZELSKI

Byli potężną siłą, z którą musiał się liczyć niemiecki okupant. Bataliony Chłopskie, nierozerwalnie związane z ruchem ludowym, to 170 tys. żołnierzy zaangażowanych w ochronę ludności i walkę z najeźdźcą, pasmo sukcesów, a potem prześladowania i wielkie milczenie

Mieszkańcy wsi najliczniej włączyli się w działalność konspiracyjnego ruchu ludowego. Finalnie pełną siecią konspiracyjną objęto 10 województw, około 170 powiatów, ponad 1000 gmin i przeszło 8 tysięcy gromad. Tylko w kierownictwach wszystkich szczebli pracowało około 50 tys. osób, którzy prowadzili aktywność konspiracyjną i wojskową. Jednak to nie liczba zaangażowanych osób decydowała o sile i znaczeniu ruchu ludowego w okresie okupacji.

Jednym z największych osiągnięć konspiracyjnego ruchu ludowego było powołanie w 1940 r. do życia własnej organizacji zbrojnej – Batalionów Chłopskich. Zorganizowano wszystko od podstaw. Była to organizacja demokratyczna, ideowa i głęboko zaangażowana w walkę o niepodległą Polskę. Bataliony Chłopskie działały w całym kraju, również na Kresach Wschodnich, pod okupacją sowiecką i niemiecką. Rozbudowa oddziałów następowała bardzo dynamicznie. W 1944 r. zrzeszonych było ponad 157 tys. żołnierzy. Bieżącą walkę z okupantem prowadziło 70 oddziałów partyzanckich i około 400 Oddziałów specjalnych. Bataliony Chłopskie pierwsze przystąpiły do otwartych walk przeciwko okupantowi. Występując w obronie wysiedlanej ludności Zamojszczyzny żołnierze stoczyli bitwy pod Wojdą, Zaborecznem i Różą. Te działania zapoczątkowały walkę w całym kraju.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE