REKLAMA

Uważam Rze
czytaj online
lub pobierz
e-wydanie.
Zobacz również
spis treści.


Zamów
Tutaj jesteś: Uważam Rze » Życie i Nauka

Życie i Nauka

Ruch wyzwolenia ubrań

D.K. 16-10-2011, ostatnia aktualizacja 16-10-2011 16:16
11.10.2011 BYDGOSZCZ. DOROTA MLYNARCZYK, 
FOT. ROMAN BOSIACKI/FOTORZEPA
źródło: Uważam Rze
11.10.2011 BYDGOSZCZ. DOROTA MLYNARCZYK, FOT. ROMAN BOSIACKI/FOTORZEPA

Slow clothing chce przywrócić emocjonalny stosunek do strojów. Tak jak slow food przywrócił smak jedzenia

To ruch przeciw rezygnacji z ulubionego swetra tylko dlatego, że za dwa miesiące już jest niemodny, przeciwstawiający się bezsensownej pogoni za modą, a także promujący ekologię i sprawiedliwy handel. Ubraniowy recykling, samodzielne projektowanie i indywidualizacja ubrań bierze się z tej samej co slow food idei świadomego życia.

Mieszkaniec dużego miasta wydaje miesięcznie 250 zł na ubrania. Może nie zjeść w restauracji, nie kupić książki, nie pójść do teatru, ale ciuch, mniej lub bardziej przydatny, musi mieć.

Powoli nadchodzi jednak otrzeźwienie. Szafa pęka w szwach, kolejne sztuki odzieży trafiają do kontenerów z ubraniami nawet nie dla ubogich, ale do takich, z których dochód czerpie prywatna firma. Przestajemy wierzyć w slogany magazynów mody, że ubrania nienoszone dwa lata trzeba wyrzucić, a co semestr należy wymienić garderobę na zgodną z najnowszymi trendami. Do tego dochodzi kołacząca się z tyłu głowy myśl, że niezwykle tani T-shirt międzynarodowej, a nawet polskiej firmy odzieżowej wyprodukowało chińskie dziecko za głodową stawkę.

– W organizacjach walczących o etyczną modę mamy teraz burzę mózgów, na czym ten slow fashion miałby polegać. Przeniesienie całej produkcji ubrań do Europy, bo tam są lepsze warunki pracy, to jednak z punktu ekonomicznego zbyt dziecinne podejście – mówi Anna Paluszek z Polskiej Akcji Humanitarnej, która współpracuje z organizacją Clean Clothes. – Jedni uważają, że straszne warunki pracy w Bangladeszu, Chinach, Indiach, Afryce czy Turcji napędza szybka moda (nawet pięć sezonów rocznie) i ciągłe zmiany kolekcji. Jednak tamtejsze związki zawodowe namawiają też często, żeby nie zatrzymywać konsumpcji, bo to ona daje im pracę. Tyle że to praca, w której pracownik często ociera się o śmierć. Duże wrażenie zrobił na mnie jeden z robotników z Bangladeszu opowiadający na konferencji w Turcji, że stracił wiele osób z rodziny i przyjaciół, którzy zatruli się pyłem podczas piaskowania dżinsów za pomocą specjalnej pompy. Sama zawsze lubiłam takie podniszczone spodnie, które, by zmniejszyć koszty, niebezpiecznymi technikami produkuje nawet Levis czy Dolce & Gabbana – dodaje Anna Paluszek.

Uważam Rze
Dostęp do treści serwisu jest płatny. Prosimy wykupić dostęp.
Jeżeli masz konto, zaloguj się!
Formularz otrzymania bezpłatnego dostępu do UwazamRze.pl dla prenumeratorów wydania papierowego
Prenumeratorom "Uważam Rze" przysługuje prawo bezpłatnego dostępu. W tym celu proszę o uzupełnienie poniższej rejestracji.
-
kwartał, rok
Klikając opcję "Uzyskaj dostęp", przyjmujesz: Regulamin korzystania z serwisów Rzeczpospolitej
* Pole obowiązkowe
** Pole obowiązkowe tylko w przypadku gdy prenumeratorem jest firma/instytucja
*
Oświadczam, że wyżej podane dane są prawdziwe i jako prenumerator przysługuje mi prawo darmowego dostępu do serwisu uwazamrze.pl w trakcie trwania prenumeraty. Jednocześnie w przypadku uzyskania dostępu do serwsiu w sposób nieuprawniony tj. bez wykupienia aktualnej prenumeraty wydania papierowego "Uważam Rze", zgadzam się na obciążenie mnie kosztem uzyskanego dostępu.
pole obowiązkowe
*
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51 (dalej: Presspublica) moich danych osobowych w celu prowadzenia marketingu towarów i usług Presspublica. Oświadczam, że zostałem poinformowany, iż administratorem moich danych osobowych będzie Presspublica, przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych oraz ich poprawiania, a podanie danych osobowych jest dobrowolne.
pole obowiązkowe
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51 (dalej: Presspublica) moich danych osobowych w celu prowadzenia przez Presspublica marketingu towarów i usług osób trzecich. Oświadczam, że zostałem poinformowany, iż administratorem moich danych osobowych będzie Presspublica, przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych oraz ich poprawiania, a podanie danych osobowych jest dobrowolne.
pole obowiązkowe
*
Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51, informacji handlowych w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, w szczególności na przesyłanie przez Presspublica sp. z o.o. informacji handlowych na podany wyżej adres poczty elektronicznej lub numer telefonu komórkowego.
Zaznaczaczając tę opcję prosimy również o zaznaczenie jednej z powyższych 
Dodatkowe informacje 22 46 30 066

Dostęp do serwisu