REKLAMA

Uważam Rze
czytaj online
lub pobierz
e-wydanie.
Zobacz również
spis treści.


Zamów
Tutaj jesteś: Uważam Rze » Kraj

Kraj

Saga rodu Kisielewskich

ar 22-01-2012, ostatnia aktualizacja 22-01-2012 15:03
źródło: Uważam Rze
Stefan Kisielewski z żoną, 1988 r.
źródło: Uważam Rze
Stefan Kisielewski z żoną, 1988 r.
Stefan Kisielewski z dziećmi  Wackiem i Krystyną  i żoną Lidią. 
Kraków 1950
źródło: Uważam Rze
Stefan Kisielewski z dziećmi Wackiem i Krystyną i żoną Lidią. Kraków 1950

Stefan Kisielewski był wyjątkowym, lecz przecież niejedynym wybitnym przedstawicielem swojej rodziny. Ekscentryczność odziedziczył po przodkach i przekazał ją dzieciom

Na początku Stefan Kisielewski się skrzywił. Pomysł podsunięty przez Piotra Gabryela, wówczas redaktora tygodnika „Wprost”, żeby wskazać ludzi, którzy zasługują na laury, wydał mu się dziwaczny. Jednak już podczas następnej rozmowy padły nazwiska. Wtedy zrodziła się myśl, by stworzyć Nagrodę Kisiela.

Kisiel musi mieć dziś sporo radości, patrząc z góry, jak sygnowany jego nazwiskiem konkurs wywołuje coroczny narodowy spór – choć jeśli patrzy na niektórych laureatów, może to być śmiech przez łzy. Kto godny, kto niegodny? I co by Kisiel o tym pomyślał? Bo kontrowersje pojawiają się prawie zawsze, gdy pod koniec roku kapituła ogłasza nazwiska zwycięzców.

Jednak już sam Kisiel zdążył przyzwyczaić opinię publiczną do werdyktów nieprzewidywalnych. Wśród nagrodzonych przez niego osobiście w 1990 r. znalazł się Mieczysław Wilczek, minister przemysłu w ostatnim komunistycznym rządzie. A rok później Bogusław Bagsik – „za stosowanie niekonwencjonalnych metod ekonomicznych” – właśnie wtedy, gdy wybuchła afera Art. B i laureat musiał salwować się ucieczką do Izraela.

Ekscentryczność w genach

Jak się rzekło, Kisiel ekscentryczność odziedziczył. Daniel, pierwszy Kisielewski, jaki zapisał się w dziejach rodziny, pochodził ze szlachty. Ukończył we Lwowie prawo i ożenił się z Walerią, przyrodnią siostrą Augusta Woronieckiego, nazywanego Czerwonym Księciem. Małżeństwo było mezaliansem, zaś Waleria po matce uchodziła za osobę niekonwencjonalną i potrafiącą postawić na swoim. Biografowie po latach dociekali, czy geniusz na pograniczu szaleństwa mógł na kolejnych Kisielewskich spłynąć po żeńskiej linii.

Uważam Rze
Dostęp do treści serwisu jest płatny. Prosimy wykupić dostęp.
Jeżeli masz konto, zaloguj się!
Formularz otrzymania bezpłatnego dostępu do UwazamRze.pl dla prenumeratorów wydania papierowego
Prenumeratorom "Uważam Rze" przysługuje prawo bezpłatnego dostępu. W tym celu proszę o uzupełnienie poniższej rejestracji.
-
kwartał, rok
Klikając opcję "Uzyskaj dostęp", przyjmujesz: Regulamin korzystania z serwisów Rzeczpospolitej
* Pole obowiązkowe
** Pole obowiązkowe tylko w przypadku gdy prenumeratorem jest firma/instytucja
*
Oświadczam, że wyżej podane dane są prawdziwe i jako prenumerator przysługuje mi prawo darmowego dostępu do serwisu uwazamrze.pl w trakcie trwania prenumeraty. Jednocześnie w przypadku uzyskania dostępu do serwsiu w sposób nieuprawniony tj. bez wykupienia aktualnej prenumeraty wydania papierowego "Uważam Rze", zgadzam się na obciążenie mnie kosztem uzyskanego dostępu.
pole obowiązkowe
*
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51 (dalej: Presspublica) moich danych osobowych w celu prowadzenia marketingu towarów i usług Presspublica. Oświadczam, że zostałem poinformowany, iż administratorem moich danych osobowych będzie Presspublica, przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych oraz ich poprawiania, a podanie danych osobowych jest dobrowolne.
pole obowiązkowe
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51 (dalej: Presspublica) moich danych osobowych w celu prowadzenia przez Presspublica marketingu towarów i usług osób trzecich. Oświadczam, że zostałem poinformowany, iż administratorem moich danych osobowych będzie Presspublica, przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych oraz ich poprawiania, a podanie danych osobowych jest dobrowolne.
pole obowiązkowe
*
Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51, informacji handlowych w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, w szczególności na przesyłanie przez Presspublica sp. z o.o. informacji handlowych na podany wyżej adres poczty elektronicznej lub numer telefonu komórkowego.
Zaznaczaczając tę opcję prosimy również o zaznaczenie jednej z powyższych 
Dodatkowe informacje 22 46 30 066

Dostęp do serwisu