Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Zasady ponad wszystko

Krzysztof Feusette

Aby dogonić Lisa w drodze na dno, trzeba by zacząć cytować Kingę Rusin

O licznych przykładach hipokryzji Tomasza Lisa pisałem w dłuższym tekście przed tygodniem. Czas na epilog baśni o tym niszczącym zaufanie do mediów niby-dziennikarzu, który po serii wywiadów z celebrytkami postanowił wrócić do „poważnego" dziennikarstwa, rzucając swoim fanom na żer już nie tylko nieautoryzowany wywiad o tragicznie zmarłym prezydencie RP, ale także prywatne wpisy innych ludzi w jego księdze kondolencyjnej.

W zasadzie powinno się sięgnąć po pikantne wspomnienia Kingi Rusin, by dogonić pana redaktora w drodze na dno. Ale przecież i bez tego, jaki koń jest, każdy widzi. Jakiej kwestii by w „światopoglądzie" Lisa nie dotknąć – wszystko pic na wodę, karma dla lemingów. Kiedy trzeba było podlizać się Radosławowi Sikorskiemu, który nagle zaczął walczyć z chamstwem w Internecie (a w zasadzie wyłącznie z chamskimi uwagami pod swoim adresem), Lis popierał tę walkę w całej rozciągłości. Pisał o „skali agresji, nienawiści i chamstwa w Internecie" i o tym, że: „Kloaka internetowa jest nawet większa od stadionowej i powinno się z nią walczyć z nie mniejszą intensywnością. Dlatego słusznie uczynił minister Sikorski, wytaczając sprawy sądowe dwóm gazetom za wpisy na ich forach internetowych".

A dziś? Oto kilka tylko cytatów ze stałych bywalców portalu tworzonego przez Lisa. Dzieci, proszę do kuchni. Wykropkowania są moje. „Kaczyński robi z siebie męczennika, by wzbudzić litość, a może by tak w końcu poszedł gdzieś i por...chał, może by mu przeszło, ciśnie chłopinę za bardzo już i palemka bije". „Póki Polska nie otrząśnie się ze święconego – watykańskiego g...wna, dopóty w naszym kraju dominować będzie stęchły średniowieczny, zaściankowy dogmat istnienia niby-państwa, a w zasadzie ropuchy, od której widoku inne sąsiednie państwa bierze na rzyg...nie". „Zapomnieliście, co ten katolicki matoł mówił. On (...) ogłosił totalną wojnę przeciwko Palikotowi. (...) I co durnie? Dalej sr...cie wg tej samej nuty?". „Na słowo Smoleńsk rz...gam, na słowo Katyń mam sracz...ę, na słowo Kaczor i Macierewicz Bredziński, wazelina Płaszczak i Hofman mam razem sracz...ę i pawia! Żałuję tylko, że Stalin nie dał jeszcze roczek Adolfowi, aby zlikwidować ten debilny naród!". Obok na blogu wisi antykatolicki „felieton" Nergala, zilustrowany zdjęciem wielkanocnej pisanki z podobizną... Hitlera. Tak dziś mainstream walczy z chamstwem. Tylko co na to minister Sikorski?

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość