Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

REKLAMA

Uważam Rze
czytaj online
lub pobierz
e-wydanie.
Zobacz również
spis treści.


Zamów
Tutaj jesteś: Uważam Rze » Przegląd mediów

Przegląd mediów

Człowiek z Wajdy

Rafał Ziemkiewicz 23-05-2012, ostatnia aktualizacja 23-05-2012 11:25
Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz
źródło: Fotorzepa
autor: Tomasz Jodłowski

„Gazeta Polska Codziennie" na pierwszej stronie informuje o przegłosowaniu w sejmowej komisji edukacji wspólnej inicjatywy PO i Ruchu Palikota − usunięcia religii z tzw. ramowego planu nauczania, czyli, w praktyce, ze szkół publicznych.

Wiadomość nie zaskakuje, ale zabawny jest dialog jaki przy okazji nawiązał reporter gazety z przewodniczącym tejże komisji, Arturem Bramorą z Ruchu Palikota. Na pytanie, czy świadomie nawiązuje do wskazówek Jakuba Bermana, przewodniczący udzielił odpowiedzi, z której jasno wynika, że nazwisko to nic mu nie mówi. Ciekawe, jakie byłyby wyniki, gdyby sejmowemu specjaliście od edukacji zrobić test... powiedzmy, test wstępny do gimnazjum?

No, może się czepiam. Skoro przewodniczącym komisji Obrony Narodowej zrobił Tuska Stefana „Won" Niesiołowskiego...

Odnotujmy jednakże, że − jak słyszałem w telewizji − Renata Beger skończyła właśnie studia wyższe. Więc i dla palikociarni jest nadzieja.

Ciekawe rozdwojenie zapanowało z „Polityce". Niby wszystko po staremu, ale pojawiają się jakieś dyskretne, „odwilżowe" sygnały... W głównym materiale politycznym występujący tam coraz częściej gościnnie Robert Krasowski odkrywa „oczywistą oczywistość", że rządy Tuska wiodą nas do nieuchronnej katastrofy finansowej i cywilizacyjnej. Oczywiście zapewniając od razu, że nie jest to winą Tuska, tylko po prostu trafiło mu się fatalne społeczeństwo (moje pokolenie już to kiedyś słyszało, ale młodzi może kupią), które, zupełnie jak Grecy nie chce reform i tak jak oni bezmyślnie żyjąc ponad stan popycha premiera do nieuniknionej katastrofy. Z drugiej strony twierdzi autor, że to społeczeństwo pozwala Tuskowi na wszystko, bo boi się „toksycznej osobowości Jarosława Kaczyńskiego". Więc jak w końcu z tym fatalnym społeczeństwem? Wymusza na Tusku fatalną politykę, czy też „pozwala na nią", wzięte na hak strachu przed opozycją? Chyba powinien Krasowski jeszcze się nad swoją tezą zastanowić.

Jeszcze ciekawsze jest, że macierzysty tygodnik Janiny Paradowskiej cytuje na przykład następującą opinię reżysera Krzysztofa Zanussiego: „Żyjemy w czasach szczególnie dobrych. Nigdy nie było w Polsce tak zamożnie, bezpiecznie i sprawiedliwie". Co w tym ciekawego? Ano, że tę opinię umieszcza w rubryce kuriozów na ostatniej stronie. Tam, gdzie zwykł pokazywać, jako modelowe przykłady oczywistych nonsensów, wypowiedzi Hoffmana, Brudzińskiego czy listy czytelników „Naszego Dziennika". W tejże rubryce informacja (za „Przeglądem"), że posągowy bohater nowego filmu Wajdy, Lech Wałęsa, nawiedził fabrykę Chryslera w Detroit. Wezwał tam do reformy kapitalizmu, obciążył pazernych kapitalistów winą za kryzys i bezrobocie, no i w ogóle, wyraził daleko idącą solidarność z amerykańską wyzyskiwaną klasą robotniczą. Ani „Polityka", ani „Przegląd" nie odważa się zestawiać tej manifestacji wrażliwości społecznej z tym, co były Wałęsa nawygadywał o polskich „warchołach z solidarności", wzywając do ich „pałowania". Bo i co tu zestawiać? Wiadomo, że dzisiaj Wałęsa jest już jaśnie panem, i kiedy jakieś robole podskakują, to go to niepomiernie drażni. A wybatożyć ich, chamów zbuntowanych!

Skoro przy tym, to portal wpolityce.pl donosi, iż Sławomir Cenckiewicz wszedł w posiadanie nieznanych dotąd dokumentów potwierdzających donoszenie przez Wałęsę na kolegów ze stoczni. No, to już możemy być pewni, że w wiadomej redakcji szykowane są kolejne kubliki pomyj do oblewania niepokornego historyka. A i jakiś list intelektualistów w obronie obrońcy robotników z Detroit byłby na miejscu...

Na razie afiliowani przy Czerskiej intelektualiści wysmażyli apel przeciwko żądaniom przyznania miejsca na multipleksie telewizji „Trwam". To znaczy, przeciwko „niedopuszczalnym naciskom na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji". Pod apelem, powtarzającym bezkrytycznie propagandowe kłamstwa władzuni podpisali się sami swoi − Agnieszka Holland, Krzysztof Krauze, Andrzej Mleczko oraz jurorka jednego z telewizyjnych talent show Kora Jackowska... Kolejny ciekawy przykład peerelowskiej recydywy. Kiedy kilkadziesiąt lat temu grupa ówczesnych „warchołów" wystąpiła z listem 34-ech, artyści prorządowi też wystąpili w obronie Partii kontrlistem, podpisanym przez bodaj 150 wybitnych postaci świata kultury, w tym przyszłą noblistkę Wisławę Szymborską... Jakże dziś brakuje jej podpisu! Że też umierając pierwsza dama polskiej poezji nie zostawiła na Czerskiej pieczątki z faksymilką swego autografu, do sygnowania słusznych listów! Apeluję niniejszym, żeby Andrzej Wajda, Kora Jackowska i inne autorytety zawczasu o tym pomyślały.

Poprzednia
1 2
uwazamrze.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Dostęp do serwisu

uwazamrze