Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Czy Donald Tusk płaci abonament RTV

Piotr Gabryel

Ciekawe, co wykaże kontrola urzędników skarbowych w domu premiera

No i stało się. „Urzędy skarbowe przyspieszą egzekucję abonamentu RTV. Ministerstwo Finansów poinformowało o podjęciu działań zmierzających do przyspieszenia egzekucji zaległych opłat abonamentowych" – doniosły Wirtualne Media.

W tej sytuacji na Donalda Tuska musiał paść blady strach. Ani chybi, inspektorzy skarbowi ową egzekucję będą musieli rozpocząć od premiera, który przecież niejeden raz nadzwyczaj krytycznie wypowiadał się na temat abonamentu RTV, więc pewnie zaległości w jego opłacaniu ma co najmniej takie, jak minister Rostowski w ściąganiu podatków.

A co mówił Donald Tusk w sprawie abonamentu RTV, wie na naszej zielonej wyspie każdy przedszkolak i każdy moherowy beret. W listopadzie 2007 r.: „Wszystkie dotychczasowe starania, takie jak (...) instytucja abonamentu, mające prowadzić do ochrony mediów publicznych przed nadmiernym upolitycznieniem, okazały się wyłącznie instrumentami – mówię to z pełną odpowiedzialnością – wyłudzania pieniędzy od Polaków na rzecz budowania propagandowej machiny rządowej". W kwietniu 2008 r.: „Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia. (...) Nie wyobrażam sobie jednak, aby w finale utrzymać ten niesprawiedliwy, a kosztowny system. (...) Mamy zbyt wiele informacji na temat nieracjonalnego wydawania pieniędzy publicznych, pieniędzy podatnika, jeśli chodzi o media publiczne". W maju 2008: „Chciałbym powiedzieć, że nie spoczniemy dopóty, dopóki nie zmienimy tego wyjątkowo obłudnego systemu narzucania haraczu Polakom, szczególnie niezamożnym, po to, by nieliczna grupa ludzi mogła korzystać z tego materialnie w sposób nieuzasadniony, poza jakąkolwiek kontrolą, i żeby niektórzy najbardziej ambitni politycy wykorzystywali te media publiczne we własnym interesie".

No, chyba że Donald Tusk także w sprawie abonamantu RTV wprowadzał w błąd swoich wyborców: to znaczy odsądzał go od czci i wiary, w istocie zachęcając do jego niepłacenia, a równocześnie sam regularnie abonamentową opłatę uiszczał, żeby nie podpaść skarbówce.

Cóż, mam nadzieję, że szef rządu nie będzie długo trzymał wyborców i podatników w niepewności i sam – może nawet przed wizytą inspektorów urzędu skarbowego, wysłanych doń przez legendarnego ministra finansów Jacka Rostowskiego – wyjaśni opinii publicznej, jaka jest prawda. Czy abonament RTV płaci, płacił regularnie i czy nie ma zaległości?

Bo chyba premiera Tuska kontrola nie ominie? Czy też jednak, Szanowny Panie Ministrze Rostowski, ominie?

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO